Tutaj jesteś: Strona główna
Ustaw jako stronę startową
Tarnów
Menu

Najpiękniejsze miejsca w Polsce


Gniew
Informacje ogólne Atrakcje turystyczne Piękno okolic Dane Teleadresowe Mapka
Nasza historia Co? Gdzie? Kiedy?
Piękno okolic
Kraina wyrwana rzece
- Nizina Walichnowska


Nizina Walichnowska obejmująca obszar lewej strony pradoliny Wisły, od wsi Ciepłe w gminie Gniew do wsi Rybaki w gminie Subkowy, to malownicza kraina rozciągająca się wzdłuż wału wiślanego.

Przez długie wieki każdej wiosny, nierzadko też latem, mieszkańcy Niziny musieli bronić się przed powodzią. Ich wysiłek nie zawsze był skuteczny i wówczas woda zabierała im dobytek, a czasem i życie. Jednak ludzie ci, z uporem, determinacją i ogromną pracowitością wyrywali Wiśle kawałek po kawałku swoje miejsce do życia.




UNIKATOWE STACJE POMP

Nizina Walichnowska może poszczycić się stacjami pomp, będącymi jednymi z cenniejszych zabytków hydrotechniki w Polsce.

Funkcje przepompowywania wody na wyższy poziom spełnia stacja pomp „Zgoda” w Miedzyłężu. Jej zadaniem jest przepompowywanie wody z Kanału Granicznego do wyżej położonego Jeziora Pelplińskiego.

Znajdują się tam dwie pompy, każda o wydajności 2 m3/sek., wyprodukowane w firmie Ascherslebener Maschienenbau Akt. Ges. w roku 1913. Woda z Jeziora Pelplińskiego trafia do Wisły.

Jeżeli poziom wody w Wiśle jest niższy niż poziom w Jeziorze Pelplińskim nadmiar wody zostaje odprowadzany poprzez pompę „Pokój” w Rybakach. Jej wydajność wynosi 2 m3/sek.

Prawdziwą perełką wśród tych urządzeń jest jednak stacja pomp „Nadzieja” w Rybakach, która usuwa nadmiar wody w Jeziorze Pelplińskim przy wysokim stanie wody w Wiśle. Oryginalna pompa i silnik elektryczny firmy Ascherslebener Maschienenbau Akt. Ges. wyprodukowane w 1914 r. służą do dzisiaj.

Po bardzo śnieżnych zimach silnik i pompa pracuje pół roku bez przerwy. Wydajność pompy wynosi 3 m3/sek. Wszystkie te urządzenia, liczące już około 100 lat bezawaryjnie pracują do dzisiaj, zapewniając Nizinie bezpieczeństwo.


TROPEM MENNONITÓW

W XVI wieku, na fali ruchów kontrreformacyjnych, z terenu północnych Niemiec i Holandii na Nizinę Walichnowską przybyli uchodźcy religijni – mennonici, którzy dzięki swojej nowoczesnej wiedzy oraz doświadczeniom w walce z wodnym żywiołem mocno przyczynili się do rozwoju tej krainy.

Mennonitów cechowały pracowitość i skromność. Ich wiara nie pozwalała im zawierać małżeństw z osobami spoza własnej gminy, dlatego wraz z wyprowadzeniem się ostatniej z rodzin, mennonici na zawsze zniknęli z Niziny.

Jedynymi śladami ich bytności na tym terenie są cmentarze znajdujące się w Małych Walichnowach, Polskim Gronowie, Miedzyłężu oraz Wielkich Walichnowach, z oryginalnymi w kształtach nagrobkami z XVIII, XIX i XX wieku, na których odczytać można jeszcze nazwiska pochowanych tam osób.


DEMON FIBELKORNA

We wsi Ciepłe, tuż przy drodze biegnącej wzdłuż wału stoi okazały, choć mocno zapuszczony już dwór.

Do dziś wśród miejscowej ludności krążą i wzbudzają grozę opowieści o jednym z jego właścicieli, okrutnym i demonicznym Kurcie Fibelkornie żyjącym tu w latach 1865–1930. Ci, którzy pamiętają go jeszcze, jakby ze strachu niewiele chcą o nim mówić. Słynął on z tego, że jego duch pojawiał się na terenie majątku nawet wtedy, kiedy ten rzekomo przebywał daleko od Ciepłego - choćby w Gdańsku czy Warszawie.

Gdy któryś z mieszkańców odważył się wejść na teren sadu Fibelkorna i próbował zerwać z drzewa choćby jedno jabłko, natychmiast pojawiała się tam jego demoniczna postać.

Czasem chwytał „pachtujacego” za rękę i bez słowa upiornym, przeszywającym spojrzeniem wypędzał z sadu. Stary Fibelkorn zmarł 11 września 1930 roku, ale przeraża i straszy nawet dziś. Jego zdewastowany grób znajduje się również w Ciepłem. Niektórzy próbowali tam szukać skarbów. Dwór, w którym mieszkał datowany jest na 1830 rok.


WIELKIE WALICHNOWY

Miejscowością, od której powstała nazwa tej krainy jest wieś Wielkie Walichnowy. Miejscowość i parafię e założyli w XIV wieku Krzyżacy. Znajdujący się tu kościół pod wezwaniem św. Jana Chrzciciela zawierający części kościoła gotyckiego z XIV wieku został przebudowany po pożarze w XVII wieku. Większość wyposażenia pochodzi z XVIII wieku.

Średniowieczną metrykę ma jedynie kropielnica znajdująca się w kruchcie świątyni. Tuż przy kościele znajduje się pochodzącą z połowy XIX wieku zabytkowa podcieniowa kuźnia. Nie brakuje tez we wsi innych obiektów o równie długim rodowodzie.

Tym co je wyróżnia są także ustawione z czterech stron świata tablice, będące replika tablic postawionych w Wielkich Walichnowach na początku XVIII wieku przez proboszcza ks. Marcina Augustyna Szelę, autora „Kroniki Walichnowskiej”, dwutomowego dzieła, w którym relacjonuje dzieje Niziny w latach 1693–1728.

Tablice ks. Szeli to swoiste zaklęcia, mające uchronić wieś przed nieszczęściami, gdyż na każdej z nich zamieszczona została prośba o opiekę. Tablica stojąca na północnej granicy wsi usytuowana jest na terenie Szkoły Podstawowej w Małych Walichnowach.

W szkole można zapoznać się z ważnymi dla Niziny Walichnowskiej dokumentami: Statutem Związku Wałowego Niziny Walichnowskiej, Kroniką Związku Wałowego Niziny Walichnowskiej, kroniką szkoły w Miedzyłężu, założonej w 1880 r., obejrzeć Pieczęć Związku Wałowego Niziny Walichnowskiej oraz namalowaną na ścianie szkoły mapę Niziny Walichnowskiej.

Z Wielkich Walichnów warto skierować się na północ i zwiedzić miejscowości Małe Walichnowy, Miedzyłęż, Rybaki oraz Wielki Garc, z których każda pełna jest śladów minionych lat oraz jej dzielnych i pracowitych mieszkańców, którzy swym uporem z bagnistego terenu uczynili żyzną i kwitnącą krainę.

HISTORIA NIZINY

Dzieje Niziny naznaczone są walką człowieka z naturą. Osadnictwo na tych ziemiach zaczęło się jeszcze pod koniec pierwszego tysiąclecia. W 1276 r. książę Sambor II oddał Nizinę Walichnowską Krzyżakom, którzy przysłużyli się tej ziemi, stawiając na niej pierwsze groble chroniące przed wodami Wisły.

Także w czasach Rzeczpospolitej wniesiono wiele w rozwój systemu hydrotechnicznego. Stało się to za sprawą Wspólnoty Wałowej Niziny Walichnowskiej, powstałej 24 lipca 1590 roku dzięki inicjatywie holenderskich osadników.

Wspólnota przetrwała blisko 300 lat, wyprzedzając tego typu formy samoorganizacji w innych obszarach życia społecznego na terenie dzisiejszej Polski. Mimo tych działań Nizinę wielokrotnie nawiedzały potężne powodzie. Jak częste było to zjawisko obrazuje XIX wiek, kiedy w stosunkowo krótkim okresie kilkukrotnie dochodziło do przerwania wału – w 1804, 1813, 1816, 1829 i 1830 roku oraz najdotkliwsza w skutkach, powódź z 1855 roku, kiedy Nizina wyglądała jak morze, a poziom wody 1,5 m powyżej terenu utrzymał się aż 6 tygodni.

4 sierpnia 1854 r. król pruski Fryderyk Wilhelm nadał statut Związkowi Wałowemu Niziny Walichnowskiej, najstarszej takiej organizacji w byłych Prusach Zachodnich.

Od tego momentu działania zmierzające do zabezpieczenia krainy przed powodziami nabrały tempa, a prawdziwym przełomem dla niej stała się budowa w 1890 roku stacji pomp o wiele mówiącej nazwie „Nadzieja”. Od tego czasu istnieje system skutecznie usuwający nadmiar wody roztopowej lub opadowej.


Kraina krajobrazów – Opalenie

Opalenie – kraina czarownych krajobrazów i urzekającej przyrody. Próżno szukać bardziej urokliwego miejsca, by wypocząć, oderwać się od codziennych trosk, zachwycając się pięknem wiejskiej natury.


HISTORIA OPALENIA

Pierwsza wzmianka historyczna na temat Opalenia pochodzi z 1365 roku (ówczesna nazwa miejscowości to Opalin), jednakże odkrycia archeologiczne dowodzą, ze ziemie te zamieszkiwali ludzie już około 1500 lat przed Chrystusem. W XVIII wieku wieś, folwark i łąki nadwiślańskie należały do rodziny Czapskich.

Piotr Czapski założył Akademię Opaleńską, której działalność została reaktywowana w 1999 roku. Jego syn Jakub Czapki chorąży pomorski i podskarbi Prus Królewskich w roku 1773 ufundował, istniejący do dziś kościół pw. Apostołów Piotra i Pawła. W tym tez czasie na fundamentach dworu z XVII wieku wybudował także pałac zachowany do dnia dzisiejszego.

W XIX wieku powstał kościół ewangelicki, działalność produkcyjna rozpoczęła cegielnia i młyn. W 1924 roku w Opaleniu powstało pierwsze w Polsce terenowe koło Ligi Ochrony Przyrody.

Warto wspomnieć tez o pobliskich Widlicach, które w historii zasłynęły tym, iż podczas wojny trzynastoletniej miało tu miejsce niemal cudowne ocalenie wojsk powstańczych, dowodzonych według ludowych przekazów przez Jana z Jani.


URZEKAJACE KRAJOBRAZY

Opalenie to duża wieś kociewska położona 11 km na południe od Gniewu. Charakteryzują ją przepiękne krajobrazy, które gwarantuje jej położenie w pobliżu lewego brzegu Wisły oraz w bezpośredniej bliskości dużych i w wielu miejscach niezaznaczonych złośliwą ingerencją ludzi, kompleksów leśnych.

Niedaleko Opalenia znajduje się osada Widlice. To stąd rozciąga się najpiękniejszy widok na dolinę Wisły. W dole widać oczka starorzecza, łąki, dalej Wisłę, Kwidzyn, na południu wieże Nowego, zaś na południowy wschód Grudziądz.


ZABYTKI:
W południowej części Opalenia, u źródeł strumyka wodnego Murawy i kilku stawów wznosi się jeden z bardziej uroczych zabytków Opalenia. Jest to otoczony parkiem pałacyk z ok. połowy XVIII w. rokokowy, murowany, piętrowy o fasadach rozczłonkowanych pilastrami.

Zbudowany został na fundamentach XVII-wiecznego barokowego dworku, z którego do naszych czasów przetrwały piwnice i prowadzące w różnych kierunkach podziemne korytarze.

Niegdyś budynek był własnością rodu Czapskich, ówczesnych dziedziców oraz fundatorów głównych opaleńskich zabytków. Według podań w pałacu Czapskich w 1912 roku nocował Napoleon Bonaparte udający się z wyprawa do Rosji. W latach 1923-1938 mieszkał w nim też gen. inż. Józef Burhardt (1863ˇV1938). Obecnie pałac jest niedostępny do zwiedzania, gdyż mieści się w nim ośrodek leczenia uzależnień.

W Opaleniu znajduje się tez barokowy kościołek pw. św. Apostołów Piotra i Pawła, wybudowany w 1773 r. przez Jakuba Hutten Czapskiego. Jest to kościół jednonawowy z bocznymi kaplicami, murowany, o wystroju rokokowym.

Odnowiony został w latach 1909 i 1914. W jego wnętrzu znajduje się średniowieczna kropielnica granitowa wraz z portretem wspomnianego fundatora świątyni, mieszczącym się w kruchcie.

Druga po ewangelicka świątynia z przełomu XIX i XX wieku nie jest obecnie wykorzystywana.

Przemierzając atrakcje trzeba zobaczyć unikatowy, znajdujący się na leśnym wzgórzu w Widlicach XIX-wieczny pomnik z szarego granitu wzniesiony z okazji jubileuszu 60-lecia pracy zawodowej inspektora wałowego Gottlieba Schmidta, kierującego pracami hydrotechnicznymi przeprowadzonymi wówczas na Wiśle.

Warto również obejrzeć budynek szkoły w Opaleniu. Został on wybudowany na początku XX wieku. Obecnie szkoła nosi imię Józefa Czyżewskiego, urodzonego w pobliskich Widlicach. Czyżewski był działaczem narodowym i społecznym, redaktorem Gazety Gdańskiej.

O rozwoju gospodarczym w początkach XX wieku świadczy pozostałość linii kolejowej, mostu na Wiśle i budynek dworca z 1907 roku. Dzięki tym połączeniom komunikacyjnym w Opaleniu mogła rozwijać się cegielnia i młyn zlokalizowane w pobliżu dworca.
 
REZERWATY PRZYRODY

W otoczeniu Opalenia znajduje sie kompleks lasów a w tym dwa florystyczne rezerwaty przyrody „Opalenie Dolne” i „Opalenie Górne” utworzone w 1965 roku o powierzchni 3.37 ha. Obejmują one tereny znajdujące się w Opaleniu, w Dolinie Młyńskiej Strugi, niedaleko od Wisły.

Ponadto w pobliskiej osadzie leśnej Pólko mieści się leśniczówka oraz Izba Edukacji Leśnej. Przez wieś prowadza także dwa szlaki piesze i jeden rowerowy. W pobliżu Opalenia znajdują się także dwa rezerwaty florystyczne „Wiosło Małe” i „Wiosło Duże”.


ŚLIWKI W WIKLINOWYM KOSZYKU

Będąc w Opaleniu warto zatrzymać się na dłużej i wypocząć w położonych wśród lasów gospodarstwach agroturystycznych.

W tych gościnnych zakątkach skorzystać można z wielu atrakcji, które gospodarze oferują przyjezdnym – jazdy konnej, przejażdżek bryczka, a zima sanny z pochodniami i rozgrzewającym trunkiem.

Opalenie i okolice przez wieki słynęły również z wyrobów koszykarskich. Tak jest i dzisiaj. W Widlicach działają rodzinne warsztaty zajmujące się produkcją wiklinowych mebli i sprzętów, zgodnie z ponad 100-letnią tradycją.

Tym co te tereny wyróżnia jest tez duża ilość sadów owocowych, zwłaszcza śliwkowych. Od 2004 roku Opalenie i Widlice dołączyły do miejscowości, w których smażone są tradycyjne powidła śliwkowe.

To produkt regionalny Gminy Gniew, charakteryzujący się niepowtarzalnym smakiem i aromatem uzyskanym dzięki zastosowaniu tradycyjnej metody przetwórstwa.

Owoce smażone są w dużych miedzianych kotłach. W produkcji używa się również gliniane cedzidła i drewniane mieszadła. Szukający aktywniejszego wypoczynku znajda w Opaleniu tez boisko sportowe oraz korty tenisowe.
 
 
Miejsce cudów – Piaseczno
 
Pierwsze wzmianki o Piasecznie pojawiły się w połowie XIV wieku. Wieś i parafia zostały założone przez Krzyżaków, którzy szerząc kult Najświętszej Maryi Panny pobudowali wspaniała świątynię i rozsławili tę miejscowość na wieki.
 
 
GOTYCKA ŚWIĄTYNIA

Rycerze Zakonu Najświętszej Maryi Panny ukończyli budowę kościoła w 1348 roku, w czasie kiedy wielkim mistrzem krzyżackim był Henryk Dusemer – co upamiętnia napis starogermański na zewnątrz kościoła.

W czasie wojen szwedzkich świątynia została poważnie zniszczona. Jej odbudowy dokonał król Jan III Sobieski – starosta gniewski. Ufundowane wówczas przez niego sklepienie, będące dziełem gdańszczanina Bartłomieja Ranischa, uwieńczone jest herbem królewskim.

W połowie XVIII w., wobec coraz liczniej przybywających pielgrzymów, do istniejącego kościoła dobudowano dwie barokowe kaplice: od północy św. Józefa pochodząca z 1755 r., a od południa Matki Boskiej Szkaplerznej pobudowanej w latach 1758-1759.

Z tegoż okresu pochodzi tez rokokowe wyposażenie świątyni - ołtarze, konfesjonały, balustrada chóru oraz chrzcielnica i ambona. W ołtarzu głównym znajduje się figura Matki Bożej Piaseckiej.


UŚMIECHNIĘTA MADONNA Z DZIECIĄTKIEM

To właśnie ta czternastowieczna figura jest „magnesem” przyciągającym do Piaseczna liczne zastępy pątników.

Wedle tradycji, pierwsze objawienie i cud miały miejsce w XIV wieku. Wówczas to „Piękna Pani” ukazała się sparaliżowanemu synowi smolarza, uzdrawiając go. Wieść o tym spowodowała, ze nieznany artysta wykonał z drewna lipowego rzeźbę Maryi trzymającej Dzieciątko Jezus na prawym ramieniu.

Ta piękna figura przechowywana jest w miejscowym kościele parafialnym w głównym ołtarzu i już od wieków użycza modlącym się niezliczonych łask.

Cudowne wskrzeszenie Anny Konopackiej, uzdrowienie księżnej Krystyny Anny Radziwiłłówny, ocalenie tonącej Zofii i Gutowskiej z pobliskiej wsi Gogolewo, uzdrowienie Ewy Spigłowej z Rynkówki oraz Grzegorza z Dzierżążna – to cuda Piaseckiej Panienki, które dekretem biskupa włocławskiego Mikołaja Gniewosza z roku 1649 Kościół uznał i ogłosił jako autentyczne.

Nadzwyczajne te łaski zilustrowano później na obrazach olejnych, spośród których trzy do dnia dzisiejszego zdobią prezbiterium w kościele piaseckim. O tym, jak wiele łask wyjednali sobie przez wieki przybywający tu pielgrzymi świadczą liczne wota dziękczynne zdobiące obraz Madonny.

W archiwum parafialnym przechowuje się także pokaźną liczbę protokołów i listów dziękczynnych za wyjednanie przed ta Figura łask. Najbardziej okazałym wotum jest sklepienie kościoła, będące podziękowaniem króla polskiego Jana III Sobieskiego za zwycięstwo nad turecko tatarska armia pod Chocimiem w 1673 roku.  

Koronacji Matki Bożej Piaseckiej koronami papieskimi dokonał 8 września 1968 roku ówczesny Kardynał Krakowski Karol Wojtyła, zaś w 1978 roku Papież Paweł VI nadał łaskami słynącej Figurze tytuł ekumeniczny „Matki
Jedności”.


PIASECKA STUDZIENKA

W niedalekiej odległości od kościoła, w miejscu pierwszego objawienia Matki Bożej znajduje się studzienka, z której pochodząca woda uważana jest za cudowna. Obok studzienki z czasem pobudowana została kaplica.

Historia głosi, ze kiedy podczas wojny hitlerowcy próbowali zniszczyć to miejsce, oficer niemiecki, dozorujący wyburzanie kapliczki zginał nieszczęśliwie pod kopytami swego konia. Obecna kapliczka w kształcie łodzi
z żaglem zbudowana została w roku 1978.

Na terenie przy Studzience powstała też Droga Krzyżowa składająca się z 15 stacji. W okresie letnim w każdą niedziele o godzinie 15.00 odprawiana jest tu modlitwa Drogi Krzyżowej. Piaseczno jest także tradycyjnym miejscem odpustowym Pomorza. Główny, zwany Wielkim Odpustem Narodzenia Najświętszej Maryi Panny rozpoczyna się zawsze w niedziele po 8 września i od wieków przyciąga rzesze pątników.

Wedle tradycji na tenże odpust w roku 1647 przybyła tu Krystyna Radziwiłłówna, żona Stanisława Albrechta, starosty gniewskiego, a w 1696 roku, na krótko przed swoją śmiercią również Jan III Sobieski.


MUZEUM HISTORII POLSKIEGO RUCHU LUDOWEGO
Piaseczno to wieś, w której powstało pierwsze na ziemiach polskich Towarzystwo Włościańskie – Kółko Rolnicze. Jego założycielem był Juliusz Kraziewicz.

By upamiętnić to wydarzenie oraz osobę założyciela w 1966 roku powstała tu izba pamięci, przekształcona w połowie 1970 roku w społeczne muzeum regionalne, później Ośrodek Tradycji Kółek Rolniczych, by w końcu stać się Oddziałem Muzeum Historii Polskiego Ruchu Ludowego w Warszawie.

Przed wejściem do muzeum znajduje się skansen, w którym zgromadzono m.in. szereg maszyn wykorzystywanych w rolnictwie w ostatnich kilkudziesięciu latach.

W dwóch salach ekspozycyjnych udostępniona jest wystawa stała ukazująca historie kółek rolniczych i organizacji społeczno – patriotycznych, a także zbiór eksponatów etnograficznych z Kociewia i Pomorza zebranych w odtworzonej wg tradycji Chacie Kociewskiej.


PIASECKIE PRZEGLĄDY

Piaseczno swą sławę zawdzięcza tez odbywającemu się tu od 1993 roku festiwalowi pod nazwa „Piaseczno Folklor Festiwal” będącym przeglądem kociewskich i pomorskich zespołów folklorystycznych.

Co roku w sierpniu na scenie usytuowanej przy „Studzience” spotyka się kilkadziesiąt zespołów z terenu Pomorza i przez dwa dni czarują zebraną publiczność bogactwem folkloru.
BUDOWNICZOWIE I STRAŻNICY NIZINY

Dirksenowie, Holendrzy z pochodzenia, przybyli na Nizinę Walichnowską w XVI wieku i należą do najbardziej zasłużonych rodzin. Tym, który swoją pracą i pomysłami uczynił najwięcej, by okiełznać Wisłę był Peter Rudolf Dirksen. Urodził się 13 maja 1843 roku. Przez wiele lat przewodził rolnikom tu żyjącym.

W roku 1883 wybrany został starosta wałowym i funkcję tę pełnił aż do swojej śmierci w roku 1904. Do największych jego zasług należy: podwyższenie korony wału od Ciepłego aż do Rybaków, budowa w latach 1878–1895 nowego odcinka wału łączącego Wielkie Walichnowy i Nowy Miedzyłęż, podjecie inicjatywy budowy kolejki wąskotorowej, a nade wszystko przebudowa stacji pomp „Nadzieja” i „Pokój” w Rybakach oraz „Zgoda” w Miedzyłężu.

W Małych Walichnowach zachował się dom Rudolfa Dirksena, drewniany na kamiennym fundamencie, zbudowany w 1878 r.
 
Alpejskie krajobrazy

W odległości 4 km na południowy wschód od Gniewu znajduje się malowniczo położona wieś Tymawa. Niezwykle piękne nadwiślańskie wzgórza otaczające tę miejscowość podobno sam Sobieski zwykł nazywać Alpami Tymawskimi. To tutaj osadzony został jedyny sprowadzony do Polski zakon cystersów hiszpańskich, zwanych kalatrawensami.

Niejasne są dalsze dzieje zakonników. Wiadomo jedynie, że już w 1305 roku wieś należała do Krzyżaków. Stojący po dziś dzień jednonawowy kościół na niewielkim wzgórzu wybudowany został w XVII w. Jego wyposażenie pochodzi w większości z początków XVIII wieku.


Karczma nad jeziorem



Mała Karczma znajduje się 11 km na południowy zachód od Gniewu przy trasie E 1. Jest to niewielka wieś, której główną zaletą jest jej położenie wśród lasów rozciągających się na wschodzie aż po Wisłę oraz w bezpośrednim sąsiedztwie jeziora.

Wieś swą nazwę zawdzięcza karczmie, która już przed wiekami obsługiwała ten ważny komunikacyjny trakt. Zgodnie z tą tradycją i dzisiaj w Małej Karczmie można dobrze zjeść. Mieści się tu zajazd "Gniewko", z którego tarasu rozciąga się widok na Jezioro Rakowieckie. W miejscu tym znajduje się bardzo dobrze zagospodarowane kąpielisko.






Gniew na szlaku
Przez teren gminy Gniew przebiega pięć szlaków turystycznych:
- szlak Dolnej Wisły łączący Wielkie Walichnowy z Nowem
- szlak Lasów Dębińskich prowadzący od Zajazdu “Gniewko” w Rakowcu do Wiosła Małego
- szlak Rzeki Wierzycy łączący Gniew z Pelplinem
- szlak Opaleński biegnący na trasie Zajazd “Gniewko” w Rakowcu – Opalenie
- szlak Ziemi Tczewskiej mający swój początek przy Zajeździe “Gniewko” w Rakowcu, poprzez Smętowo Graniczne prowadzący do Tczewa.
Wszystkie te szlaki przebiegają przez najbardziej malownicze i obfitujące w atrakcje przyrodnicze i kulturowe tereny gminy Gniew. Są one świetnie oznakowane, dobrze zagospodarowane pod względem technicznym oraz właściwie utrzymane. Idealnie nadają się na weekendowe wyprawy rodzinne.






Zapraszamy!
Witamy
Środa, 19 grudnia 2018
Strona główna  |  Wiadomości  |  Mapa serwisu
Copyright © 2006 - 2009 VC.TravellingPolska, Wszelkie prawa zastrzeżone